criminalist blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 6.2006

    Mając lat 21 (niecałe) po raz pierwszy przefarbowałam włosy. Tzn. dziś.

    Stwierdziłam, że nie zniose widoku szatynki na skraju z brunetką (a kiedyś taka blondynka ze mnie była). No i Izka mówi „pasemka”. Jak spłukali mi to z włosów, zaczęłam panikować. Jak wysuszyli, chciałam płakać.

    Blondyna z pasemkami. B L O N D Y N A jak nic.

    Zygzy i Izka zapewniają, że jest super.
    Roli i Ola też (osoby trezorowe, ale związane z lokalem nie jako bawiący się; szczegółów nie pojade, ochrona danych osobowych ;>). Ale oczywiście matka zrobiła mi jazde. Kij w to, że przez 3 miesiące nie będzie mnie oglądać.

    Martwi mnie tylko to, że do końca życia będę musiała się farbować. Albo zarzucę w miarę zbliżoną moim włosom kolorkę i odrosty będą mniej drastyczne.
    Na jesień planuję rudy. Matka zejdzie na zawał.

    Sanatorium SAN (Strona domowa Sanatorium); codziennie od pn do niedz w godz. od 14:30 do 22:00.
    Pelne wyżywienie i nocleg.
    Kasa też całkiem dobra, ba, najlepsza z tych, którą miałam do tej pory ;]

    Teraz jedyne problemy to:
    laptop – przydałby się na te 3 miesiące
    wolne na czas Sunrise’u – ciekawe czy mi dzadzą.

    Jak nie dadzą, to pierdole (nie robie ;P) i zamawiam bilety na SF, przyjdą na chatę Tomka. Jak dadzą, to normalnie pracuje i jest si :)

    CV, motywki, ślę i ślę. A dziś to nawet zadzwoniłam do uzdrowiska w Kołorzbrzegu. Bo tam basen kryty, co się okazało, pracowałabym wieczorami i w weekend, jedzenie i spanie bym miała. I za to jakiś tysiąc na rękę. No dobra, ale co ja będę od pon do pt całymi dniami robić…

    Więc odpalam googla i N I C H U J A – nie znalazło mi nr do kołobrzeskiego WOPRu. Nawet na stronie ich Informacji Turystycznej nie mają, pipy jedne.
    Sms do Krisa, czy może ma. Oczywiście pewnie Kris zbrechtał i nie odpisał.
    Sms do jego brata, ten pewnie coś wykombinuje i się odezwie (no no, poszły projekty koszulek a ten ma mnie w dupie).

    I podobnoż szukają ratowników do Międzyzdroji – oznajmiła babcia, dzwoniąc. Bo w kronice tak mówili.
    To se ściągam na kompa Kronikę, i mówią, ale bardziej o zaniedbaniu i dezorganizacji z powodów finansowych, a jak. I że Międzyzdroje ruszają 1go lipca.
    Banda nieodpowiedzialnych idiotów.
    Więc rano jadę do WOPRu dowiedzieć się co z tymi Między i może nawet nr do Kołobrzegu dostanę.

    Bo mi ten Kolberg kurna na rękę no. Raz, że Tomek pod nosem, pomysł jest to od razu do realizacji ew. przemyślenia, a dwa, że do Amfiteatru na Sunrise rzut beretem. Bo już jakoś z roboty na 4 dni to się wykręcę. L4, czy coś takiego ;)

    A wogóle to 3/4 lipiec mam zaliczenie tej jebanej połowy koła i tak mi się chcę uczyć, że ja pier…

    Przez ten clubbing to ja zaczęłam tak bluzgać, że…

    Ygh.

    A, dziś jeszcze byłam na rozmowie w Vivaldi, restauracja na dePtaku. Na kelnerę. Bo ja wiem, czy mi się chce, za 3,50/h przez first miesiąc? W sumie kusi elastyczność grafiku, też mi na rękę w przypadku Sunrise’u…

    Oczywiście, o ile Tomek się łaskawie odezwie i nie rozmyśli co do współpracy.
    Bo wiadomo, faceci są jacy są.

    A, nie wspomniałam. Już odkryłam tajemniczy powód ściemy D. sprzed roku z „wykolejonym pociągiem”. Pojechał na zeszłoroczną edycję Welcome to…
    Po jakiego chuja mnie okłamywać w ten sposób po 2ch miesiącach związku? No ok, wyjdzmy z założenia, że karierą tak mu odjebało, a do tego tak bardzo pragnął się zemścić za swoją ex materialną dziwkę (tzn tą jeszcze przede mną), więc miał powód żeby mnie w chuja robić.
    (pozdrowienia dla całej grupy jego przydupasów, którzy w ramach innej rozrywki niż ćpanie, chlanie i zdradzanie swoich kobiet czytają mojego bloga xD).

    A wogóle to po dłuuuuuuugim czasie „Zakonnicy w przebraniu”…
    Dobra, nie będę pisać ;)
    Zapowiada się niezobowiązująco fajnie :>

    MDT Shop

    2 komentarzy

    Większość imprezy spędziłam na stoisku MDT Shopu, pomagając Tomkowi (brat Krisa) w sprzedaży gadżetów związanych z imprezami MDT i samą agencją.
    Dzięki temu zyskałam koszulkę Welcome to… oraz parasol Sunrise Festival :) A o SF mówiąc…jadę :) Ale do pracy ;)
    Tak więc 2 dni ciężkiej roboty na jednym z najważniejszych eventów w Polsce.

    Szczerze? Gdyby nie propozycja Tomka, na SF by mnie nie było. Po prostu mnie tam specjalnie nie ciągnie.

    Podczas „welcomowej” nocy powstała kupa pomysłów na koszulki, gadżety, organizację stoiska na imprezach. Zapowiada się ciekawa współpraca :)

    A, no i oczywiście to wszystko przez przypadek.
    Chciałam dla MDT robić wokale, a zamiast tego będę (być może) miała wkład w projekt koszulek :>

    A impreza przyjemna. Osobiście bardziej podobało mi się OCE. Ale klimat był – Malta, jeziorko, open air…:)

    I mrówki w bigosie ;)

    …”do widzenia, spierdalam”. Lecz to tylko weekend, i też nie cały. Bo w Poznaniu będę dopiero przed 16.
    Rano jeszcze trzeba IKF zaliczyc (ile to już razy pisałam, że dnia następnego muszę tam pojechać?), spotkać się z kumplem, pogawędzić trochę, może WOPR odwiedzę.

    Dziś Trezor, baterie do minidiska się ładują. Mam nadzieję, że nie zrobie z siebie blaszanej idiotki przed Ceziem, jak to kilka razy zdarzyło.

    Do zobaczenia po weekeendzie.

    Mail!

    1 komentarz

    Pani Joanna Bator autorka ksiązki „Japoński Wachlarz”, odpisała na mojego maila. Chciałabym go przytoczyć, niestety, zaleciałoby brakiem szacunku dla praw autorskich.
    Jedymi słowy: bzdurą jest, ze praca hostessy to tylko nalewanie drinków i gadanie bzdur. W Japonii pełno jest dziewczyn z byłego ZSRR które podejmują się KAŻDEJ pracy i nie przejmują się „dodatkowymi usługami”.
    Tak więc niestety, ale ODPUSZCZAM SOBIE JAPONIĘ.

    I zazdrość mnie zjada, bo D. sobie tam siedzi. Jutro jedzie na spotkanie z ministrem ekonomi?? Coś takiego. I do ich kolarskiej federacji.
    Temu do dobrze.

    Sesja praktycznie za mną. Dzisiejsza geografia turystyczna (test 20 pytań) może być podsumowana jednoznacznie – tej baby chyba dawno nikt nie bzykał. Będzie cud, jeśli uniknę września (a uczyłam się).
    Teraz tylko referat na antropomotorykę, lekką atletykę, zaliczenie pierwszej części kolokwium z Wybranych Regionów Geografii Turystycznej Świata (czyli jakieś tam Azje), pościg za wspiami i KONIEC!

    A jutro Ceź w Trezorze (pewnie nikogo nie będzie, więc impreza kameralna ;>), w piątek Poznań, w sobote impreza…

    A, wspominałam, że to kolowkium mam zaliczyć w poniedziałek? Po 3ch dniach imprezy. Dobre…

    Mail!

    Brak komentarzy

    Pani Joanna Bator autorka ksiązki „Japoński Wachlarz”, odpisała na mojego maila. Chciałabym go przytoczyć, niestety, zaleciałoby brakiem szacunku dla praw autorskich.
    Jedymi słowy: bzdurą jest, ze praca hostessy to tylko nalewanie drinków i gadanie bzdur. W Japonii pełno jest dziewczyn z byłego ZSRR które podejmują się KAŻDEJ pracy i nie przejmują się „dodatkowymi usługami”.
    Tak więc niestety, ale ODPUSZCZAM SOBIE JAPONIĘ.

    I zazdrość mnie zjada, bo D. sobie tam siedzi. Jutro jedzie na spotkanie z ministrem ekonomi?? Coś takiego. I do ich kolarskiej federacji.
    Temu do dobrze.

    Sesja praktycznie za mną. Dzisiejsza geografia turystyczna (test 20 pytań) może być podsumowana jednoznacznie – tej baby chyba dawno nikt nie bzykał. Będzie cud, jeśli uniknę września (a uczyłam się).
    Teraz tylko referat na antropomotorykę, lekką atletykę, zaliczenie pierwszej części kolokwium z Wybranych Regionów Geografii Turystycznej Świata (czyli jakieś tam Azje), pościg za wspiami i KONIEC!

    A jutro Ceź w Trezorze (pewnie nikogo nie będzie, więc impreza kameralna ;>), w piątek Poznań, w sobote impreza…

    A, wspominałam, że to kolowkium mam zaliczyć w poniedziałek? Po 3ch dniach imprezy. Dobre…

    …i blog będzie miał 3 lata. Jeśli liczyć starego bloga, którego nie ma i nie będzie, to już z 6 lat poleci.

    Udaje, że się uczę. Został mi ostatni egzamin. A potem już tylko sobota i Poznań. I z tego oto powodu wpadłam na genialny pomysł.

    Biorąc pod uwagę fakt, iż jak zwyklę robię sobie koszulkę, tym razem nie mam zamiaru cudować i idę w minimalizm – na przodzie nadrukuję sobię…krzyż maltański. Biorąc pod uwagę trzeci fakt, iż będę mieć na sobie białą sukienkę, postanowiłam na tył koszulki dorzucić napis „I’m your First (maltanian) Aid” i skombinować czepek pielęgniarki. Full Fetysh!

    Biorąc pod uwagę jeszcze jeden fakt, iż mnie się już obrzuca czym da na forach netowych, negatywne opinie o moim image’u na Welcome to…spłyną po mnie jak po kaczce :)

    Już nie mogę się doczekać ;)

    ***

    maltanian czy maltanic?

    ***

    Ok, maltan ;)

    Panie i Panowie, oficjalnie odbyłam swojego pierwszego „potrezorowego” aftera (o, właśnie moją kotkę odrzuciło ode mnie ;>). Odybłam go również w towarzystwie gościa czwartkowej nocy, dj’a Rene, Holendra, stałego bywalca lokalu Amnesia na Ibizy. O rany boskie, ale smiechu było! :)

    No ale, co ważniejsze dla mnie…
    Do Trezora przywiało się mało osób, w związku z czym „vipy” siedziały w zasięgu ludzi. A że mi już totalnie pusiły emocje pod koniec imprezy, zaczęłam śpiewać. Dj Novy to normalnie zwariował ;)
    Przeszłam sama siebie, pełen spontan, wycie na całego, różne wariacje. Żeby było lepiej, Sasha Dubrovski powiedział Rene’mu, że śpiewam…

    Cyrk na kółkach :)
    Jest 11:39 ;] Ugh!

    ***

    Odezwała się dziewczyna w sprawie rekruatcji na stanowisko hostess do Japonii. I ja już sama nie wiem. Owszem, chętna jestem, ale strasznie się boję.

    Spoko, byłabym w Yokohamie, D. jest gdzieś pod Tokio ;)

    Wairacje.

    1 komentarz

    Odechciewa mi się pracy jako ratownik. Myślę o pracy na Wyspach. Może wylot z Achą? Może tak, może nie.

    Dzisiejszy egzamin z hydrologii (do którego nie uczyłam się wogóle) zdany na bank (dzięki Novorycie :)). Czekam na wyniki gegry fizycznej Polski i kolokwium z Wybranych Regionów Turystycznych Świata. Jeszcze ocena z ćwiczen z socjologii turystyki, przepisanie jej w rubryczke z egzaminu z wykładów. 21go egzamin z geografii turystycznej i 23tego Poznań. A, i wpis z ćwiczen terenowych.

    No i imprezy, imprezy, imprezy. Roznoszenie ulotek trezorowych…

    Gadam na gg z D. Molestuje go, bo chłop w Japonii siedzi. A ja chcę wiedzieć. Wszystko. Dlaczego. Po co. Jak.

    Zazdroszczę mu.


    • RSS