criminalist blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 5.2008

    W zakręt wchodzę bardzo ostro, będę go ścinać z dwudniowym L4 z tytułu biegunki i grypy żołądkowej. Tak załatwiła mi moja Matka (cud na Odrą/Wartą) u mojej ukochanej pani Doktor. Coż, z jędzami dłużej nie wytrzymam, dość mam atmofery w pracy, szczególnie po wczorajszej sytuacji z szefową – jebło mi się i chciałam do pracy na 10 jechać. O 9:20 telefon od szefowej, gdziem ja jest. Myślałam że krew mnie zaleje. Miałam być na 9 – zamieniłam się grafikami ze względu na wizytę u dentysty, planowaną, w dniu wczorajszym. Jednak wspaniałomyslna szefowa postanowiła mnie ukarać – godzina dłużej w pracy, nie, nie mogę jutro przyjść godzinę wcześniej i co ją to obchodzi że do dentysty jestem umówiona. Ocenzuruję moje myśli na temat jakże tej wspaniałomyślnej kobiety.

    Za dużo czasu człowiek spędza w pracy, aby musiał znosić takie akcje. I to za tak żenujące pieniądze.

    Myślę tylko czy dzwonić do roboty w piątek rano, że sorry, ale rzygam dalej niż widzę i w dupie was mam, czy też napisać maila w środku nocy dziś ;]

    To taka zasada nr 1. Zasadą nr 2 można określić „nie marnuj czasu na kogoś kogo nie ma” (tylko dlaczego do chuja znowu to robię?). Zasada nr 3 to proste „nie jestem by wyglądać, leczy by ludzie się uśmiechali”. Jak tak dalej pójdzie, podam swoją zbroję moralna tuningowi i z żenującego maluszka zrobie z siebie jakieś BMW Z8. Chociaż biorąc na wzgląd już istniejące w moim prywatnym dekalogu i zestawiając je z obecnym społeczeństwem, można by mnie uznać za jakieś mega stare klasyczne cacko, Shelby albo co.

    Z życia codziennego to L4 z tytułu anginy podłapanej w Warszawie (a wylądowałam na spontanie po wrocławskich Juwenaliach w Ludowej które tuż przed odjazdem mojego IC do Wawy zakończyłam wspaniałymi pląsami w klubie Metropolis w towarzystwie nikogo innego jak Nancy), zwolnienie z pracy do jutra włącznie. Czy muszę przypominać, iż moje stado żmijek nie jest z tego faktu zadowolone ?

    Nie wiem czy już pochwaliłam się, ale wypowiedzenie zostało złożone. I nie ścięto mi głowy ani nie wsadzono jej do kibla po wojskowemu. Pracuję do 31 (mogłabym w sumie do 5 czerwca ale już sobie darujmy, mam nadzieję że chociaż te kilka dni stratnego prowizją nadrobię, bo kilka rezerwacji ogarnęłam).

    Jeśli o Fuerteventurę chodzi,  to gratulujemy pracodawcy, czekali na mnie na lotnisku 17 maja ;) Tak tak, mam tam koordynatorkę która mi nawet smsika posłała :) Wszystko się wyjaśniło, spokojnie lecę 17 czerwca.

    Pomijamy kwestie mojej mamusi, coby sobie humoru nie zjebać, ok ?

    You’’ve been cheating while I’’m sleeping and telling me lies
    You’’ve been chasing every girl in sight
    You’’ve been cheating and telling me lies
    You’’ve been messing around with someone else

    You’’ve been creeping while I’’m sleeping and telling me lies
    You’’ve been chasing every girl in sight
    You’’ve been cheating and telling me lies
    You’’ve been messing around with someone else

    You’’ve been creeping while I’’m sleeping and telling me lies
    Cheating while I’’m sleeping and telling me lies
    Cheating while I’’m sleeping and telling me lies
    You’’ve been messing around with someone else

    Telling me lies!

    Czyli smaczny Cosmopolitan, czerwone sofy, kabaretki, potem szampan i truskawki i…


    • RSS