criminalist blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 12.2009

    Życzę ja. Jako osoba prywatna i jako osoba publiczna, bo takową mogę siebie nazywać, przywoując tutaj sukcesy mojego życia codziennego, którego rzeczwistość zlewa się w jedno z moimi marzeniami.

    Rok ten kończę muzycznie, bo i w radiu i na dj’ce bądź barze jako wokalistka.

    Wielu z was życzy mi imprezy Sunrise Festival 2010 ale z moim głosem nie z płyty cd, ale już na żywo.

    A ja życzę wam czego chcecie. O.

    Liberatus a siebie sobie nawzajem życzymy? :)

    enHouse 2009 upłynął pod znakiem zdjęć, wywiadów i przećpania się zarówno informacjami jak i muzyką. Na samą myśl ile czeka mnie tłumaczenia robi mi się nie dobrze. No i jeszcze się nie wyspałam.

    Czy ktoś mnie jeszcze wogóle czyta?

    Nie dość, że wszystko z opóźnieniem ostatnio, to jeszcze na starość się minimalistyczna robię.

    Wesołych wszystkim.

    24

    Brak komentarzy

    No prosze, takie mam chill-out’a, ,że nawet o swoich urodzinach nie napisałam, a były wczoraj. Starsza o rok jestem w sumie ciut krócej, bo dosłownie od 23:55, więc szału nie ma ;) Torta spiekłam sama, smakował (konusmowała ochrona, barmani, kelnerki, tancerki, dj, oświetleniowiec, ‚bramkarka’ i jeden z właścicieli klubu Coyote w Szczecinie no i ja rzecz jasna), imprezy nie było bo się ludzie do lokalu nie zeszli (w sensie klienci, ja nikogo nie zapraszałam) więc po 1 byłam w domu. To się nazywa spokojne urodziny.

    Życzeń za to otrzymałam od ponad 100 osób.

    A, no i ekipa z Coyote’a składała się na słuchawki (dj Miqro również, wow).
    Sennheiser HD 202. Do audycji w ICE FM. :]

    Czekam na dzień w którym mężczyźni się ogarną. Obawiam się, że takowy jednak nie nadejdzie.

    Podejmuję próbę wyłączenia się. Bo to, co wokół mnie ostatnio, to już rzeczy chore. Jestem ja, tylko ja, pierdolona egoistka, i zero mężczyzn. No chyba, że w kategorii pracy, bo gdyby ich wyciąć z tego rozdziału to ani nie miałabym z kim na live acty jeździć, ani w radiu nikogo.


    • RSS