criminalist blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 5.2010

    ….pierdoli się finansowo, się dzieje muzycznie. Kolejna produkcja skończona, pierwotnie miał być uplifting trance, skończyło się na przyjemnym progressive i okazało się strzałemw dziesiątkę. Zobaczymy co na to wytwórnia. A na dniach wydanie CoolnesS…

    Czy mówiłam już, że znowu bazgram dzieciom po buziach? W ramach współpracy z agnecją eventową. 

    Past

    2 komentarzy

    Jak czytam stare wpisy sprzed lat to nie wiem czy ze wstydu nie wysadzić w powietrze archiwum. Młoda, głupia, zakochana.

    W sumie teraz jestem starsza, nadal głupia, też zakochana. Ale w muzyce, na szczęście. Mężczyzn brak i myślę, że dobrze będzie jak tak zostanie. W końcu nie można mieć wszystkiego.
    Po treningu nogi mi w dupę włażą. Życie, podobno.

    Depesza

    1 komentarz

    Mam 3 prace. Śpiewanie, herbaciarnia, agencja eventowa (na razie animatorka).

    Do szczęścia potrzebuje wyniku z ostatniego na moich studiach egzaminu i wszystkich wpisów do indeksu. Ponadto mamy koniec maja, koniec moich studiów…a ja w piątek zmieniłam temat pracy mgr.
    Produkcja, która ma się niedługo ukazać, została zagrana przez Giuseppe Ottaviani’ego w jego audycji, generalnie numer w rankingu nadchodzących wydawnictw muzycznych trafił na listę ponad takimi nazwiskami jak Richard Durand feat. Jes czy Tritonal feat. Soto uzyskując…pierwszą pozycję. 

    Stwierdzam, że coraz bardziej stawiam na uciechy własne, co zaczyna świadczyć o jakimś napadzie egoizmu. 

    Kolejny weekend przepity w tym samym towarzystwie. Muszę uważać, bo naprawdę podoba mi się to, że znów nie miałam kaca.

    Nie ma to jak wrócić dzień później bo nie jeżdżą pociągi, napić się z ludźmi którzy byli podziwiani jedynie z pozycji parkietu, zebrać komplementy za twórczość własną (a raczej swój wkład w czyjąś), dobrze zaśpiewać i dostać za to kasę.

    Jedyne co mnie martwi, to że po picu z konkretnymi osobami nie mam kaca. Kuszące ;]

    • RSS