criminalist blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 11.2010

    E.

    Brak komentarzy

    Nadal jestem w czarnej dupie, przynajmniej uczuciowo. Klina klinem? Dajcie mi zatem klina na klin. Skutecznego, tym razem.

    W kwestii historii wydarzeń chorobowych nadal zapraszam na baltica.blog.pl. Jedno miejsce na rozpacz wystarczy.

    Generalnie to ze mną jakoś tam jest, tylko bym chciała być kochana przez jeden przypadek który raczej mnie nie pokocha. Well. 

     

    Uff.

    Brak komentarzy

    Dobrze, że zostawiłam tego bloga.

    Ciężko żyje mi się z myślą, że gdybym z pół roku temu nie powiedziała, że istnieje małolat, być może teraz byłabym milion razy szczęśliwsza. Jestem prawie pewna, że coś by się z tego zrodziło…

    Małolat miał być ucieczką. Nieudaną jak się okazało. Katastrofalnie skończyło się wszystko. A teraz sama nie wiem, czy są jakiekolwiek szanse…

    Szanse u tego typu mężczyzny, co dawno temu zraniony, na zawsze przywdział zbroję (pomijam jej zdjęcie pomimo zapewnień, że nie, oczywiście dla innej) i nie ma zamiaru jej zdejmować. Oczywiście w chwilach słabości potrafiło z niego wyleźć to słabsze ogniwo…Potem jednak temat znikał, bo ego pewnie się odezwało, że jak tak można.

    A ja, mimo że już chłodniej, nadal wierzę. Nie wiem po co, nie wiem na co. Blokuje sobie w ten sposób szansę na szczęście gdzie indziej, ale nadal wierzę.

    Z tym chyba nie za wiele da się zrobić.

    www.baltica.blog.pl

    Sama nie wiem gdzie będę częściej…tu po prostu będę pisać o rzeczach, których tam nie chce ujawniać.

    Tamten założyłam, bo boję się, że sobie nie poradzę.


    • RSS