Nadal jestem w czarnej dupie, przynajmniej uczuciowo. Klina klinem? Dajcie mi zatem klina na klin. Skutecznego, tym razem.

W kwestii historii wydarzeń chorobowych nadal zapraszam na baltica.blog.pl. Jedno miejsce na rozpacz wystarczy.

Generalnie to ze mną jakoś tam jest, tylko bym chciała być kochana przez jeden przypadek który raczej mnie nie pokocha. Well.